Wegańskie przysmaki na Wigilię

Wigilia Bożego Narodzenia to wyjątkowy dzień w roku. Bliscy sobie ludzie zjeżdżają się z wszystkich, najdalszych zakątków świata, by spożyć razem wigilijną kolację. Ubieranie choinki, pakowanie prezentów, przyrządzanie wigilijnych potraw, śpiewanie kolęd to nieodzowne składniki Świąt Bożego Narodzenia, które składają się na specyficzną, magiczną atmosferę świąteczną. Najczęściej staramy się zachowywać i przywoływać dawne, tradycyjne zwyczaje, które sprawiają, iż Wigilia od wieku jest takim samym dniem – łamiemy się opłatkiem, składając sobie życzenia, na stole leży sianko, zostawiamy talerz dla niespodziewanego gościa itd. Warto również zadbać o staropolskie dania wigilijne, jakie jadało się na terenach Polski w dawnych wiekach.

Tradycyjna kolacja wigilijna składała się z 12 dań i w wielu rodzinach do dziś dba się o to, by na stole pojawiła się taka liczba potraw. W tradycji polskiej są to zawsze dania postne, bezmięsne, a dopiero w Dzień Bożego Narodzenia – 25 grudnia – można było jeść mięso i różnego rodzaju wędliny www.agabagietka.pl/chleb-weganski-bez-mleka-jaj-oleju. Na stole wigilijnym nie może zabraknąć kilku rodzajów zup – barszczu z uszkami, żurku z jajkiem, zupy grzybowej. Wzmianki o czerwonym barszczu podawanym w czasie Wigilii pojawiają się już w XVI wieku. Dawniej wiele potraw przyrządzano na długo przed samą Wigilią, np. zakwas chlebowy na żur przygotowywało się 3 tygodnie przed świętami , podobnie pierniczki czy kiszoną kapustę.

Obok zup główną rolę pełniły w czasie kolacji wigilijnej oczywiście ryby. Nie mogło zabraknąć karpia w galarecie, karpia po żydowsku, karpia w szarym sosie oraz śledzia w różnych postaciach. Karp po polsku w szarym sosie należy do żelaznego repertuaru staropolskiej Wigilii. Na taki szary sos składają się m.in. wywar rybny (wywar warzywny, w którym gotujemy wcześniej karpia), ciemne piwo, cukier, powidła śliwkowe, piernik, migdały i rodzynki. Koniecznie również spożywało się w Wigilię rybę w galarecie.

Tradycyjną potrawą wigilijną, spożywaną zawsze tego, jest kutia. Co ciekawe, kutię spożywa się od wieków nie tylko w Polsce, szczególnie na Kresach, ale i na Litwie, Białorusi i Ukrainie. Nazwa kutia pochodzi od ukraińskiego słowa oznaczającego “ziarno, pestka”. Tradycyjną, staropolską kutię przyrządza się z ziaren pszenicy (namoczonych wcześniej w gorącej wodzie i gotowanej), maku (sparzonego i zmielonego w maszynce), miodu, bakalii (orzechów, rodzynek i innych). W niektórych przepisach dodaje się jeszcze mleko lub śmietankę, a w tradycyjnej kutii mleko pochodziło ze zmielonego maku (tzw. mleko makowe).

Oczywiście nie mogło zabraknąć także kapusty z grochem i grzybami, kompotu z suszonych owoców, różnych rodzajów pierogów, klusek z makiem i różnych ciast.